wtorek, 15 czerwca 2010

Moja przygoda ze znaczkami

Od wielu lat interesuje się zbieraniem znaczków czyli filatelistyką. Obecnie posiadam dwa duże klasery, w których znajduje się wiele różnego rodzaju znaczków - od tych najzwyklejszych, do najbardziej cenionych w świecie filatelistyki. Moja kolekcja składa się ze znaczków okazjonalnych, sportowych, zwykłych i unikatowych. W moich klaserach można znaleźć znaczki nawet sprzed bardzo wielu lat, które są jednak w bardzo dobrym stanie!

Moja historia ze znaczkami zaczęła się dość dziwnie... Pewnego razu byłem na wakacjach u moich dziadków. Był słoneczny, gorący dzień. Nikomu nie chciało wyjść się na zewnątrz z racji upału. W pewnym momencie naszła mnie myśl pomyszkowania w szafie. Miałem wtedy 8 lat. Znalazłem tam wówczas dość stary i zakurzony klaser. Widać było, że miał wiele lat - był bardzo zniszczony. Otworzyłem go i zacząłem podziwiać jego wnętrze. Kiedy byłem w połowie oglądania znaczków, przyszedł mój dziadek. Od razu zasypałem go pytaniami - jak to małe dziecko. On spokojnie na wszystko mi odpowiedział i właśnie wtedy zaraziłem się tą pasją. To właśnie od niego dostałem pierwsze znaczki. Wtedy nie przywiązywałem zbytnio wagi do ich pochodzenia. Teraz wiem, że są one badzo cenne - pochodzą z 1. połowy XX w. Od tamtego czasu zbieram znaczki. Wymieniam się nimi z innymi kolekcjonerami, a czasami kupuję jakieś okazy za dobrą cenę! Jednego jestem pewien. Nie żałuję, że wówczas znalazłem ten stary klaser i jestem wdzięczny mojemu dziadkowi za wiedzę, którą przekazał mi o znaczkach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz